sobota, 26 marca 2016

♥BAM KONCERT♥

 Ważne jest wiedzieć kim się jest.. Leo wie, że jest królem (Charlie też)!

Hej kochani!
Jednak marzenia się spełniają.. jednak czasami wszystko się układa.
Jednym z moich, największych marzeń jest poznać i zaprzyjaźnić się z członkami zespołu
Bars and Melody.. Charlim i Leo. Na pewno są świetnymi ludźmi, umieją pomagać innym i są prawdziwi. Skąd ta pewność? Takie rzeczy się czuje, widać było po nich na scenie..
poza tym już wiele razy to udowodnili prowadząc rozmowy na temat antybuliing czy pisząc oe nie będę tym piosenki. Strasznie chciałam iść na ich koncert, a zapowiadało się na to, że nie będę mogła... testy do liceum, brak dostępnych biletów.. Jednak wierzyłam w to, że się uda i będzie dobrze, nie zapomniałam też o ciężkiej pracy.. i.. wszystko nagle się ułożyło. Zaczęło się od tego jak około 2-3 dni przed koncertem YoungStars wrzuciło nową pulę biletów.. było już późno, a ja przeglądałam internet w poszukiwaniu biletów i nagle na jakiejś stronie zobaczyłam dostępne bilety na koncert Bars and Melody do Gdańska. Mimo, że wiedziałam iż w dzień koncertu (19.03.16r. - sobota) mam egzamin z matmy do liceum, który kończy się o 13:30, a bramki na koncert otwierają się o 14:30, a dojazd do Gdańska zajmie mi 3h, to i tak bez wahania kupiłam bilety! Uznałam, że naj wyżej się spóźnię, bo BAM-Bars and Melody wchodzą ostatni więc nie muszę być na oczątku.
Kupiłam ostatni bilet na tej stronie (miałam kupić dwa, ale został jeden i dlatego wiem, że był ostatni) i bardzo zmartwiłam się, że przyszedł mi e-mile, że zakup biletów został "wstrzymany". Tego samego dnia weszłam na oficjalną stronę zakupu biletów YS i ku mojemu zdziwieniu ujrzałam dostępne bilety.. jak tylko wróciłam do domu kupiłam jeden z nich. Dzięki temu byłam pewna, że pójdę. Jak tylko kupiłam drugi bilet dostałam e-mila, że ten pierwszy, który kupiłam jest gotowy do wydruku. W ten sposób miałam dwa bilety tak jak mój tata mnie prosił. Z jednej strony byłam strasznie szczęśliwa i nie mogłam się doczekać koncertu, a z drugiej bałam się, że nie zdążę na BAM.
Następnego dnia były ogłoszone wyniki konkursu w jakim przedtem startowałam, okazało się, że wygrałam wyróżnienie, które zwalnia mnie z pisania testu z matematyki do mojego liceum. Strasznie się ucieszyłam, bo przecież egzamin z matmy był wtedy gdy koncert! Dzięki temu zdążę! Nagle wszystko się ułożyło. Nigdy przedtem nie miałam takiej sytuacji by tyle niezależnych od siebie czynników nagle się ułożyło! W sobotę pojechałam do Gdańska pociągiem wraz z moim tatą i koleżanką o imieniu Karo. Mimo, że jak przyjechaliśmy była ogromna kolejka, a jak weszłyśmy z Karo to sala była cała pełna to i tak wepchałam się pod scenę (na wyciągnięcie ręki miałam barierki, a przede mną stały dwie ściśnięte dziewczyny). Byłam sama i nie mam pojęcia co robiła i gdzie w tym czasie była Karo. Świetnie się bawiłam skacząc i piszcząc... ochrypłam na samym początku koncertu jakiś innych artystów (np. Jeremiego i Artura Sikorskich) i bałam się, że nie będę mogła krzyczeć jak na scenę wejdą BAM.. na szczęście mój głos w miarę wrócił do normy i wrzeszczałam tak głośno jak mogłam! Leo i Charlie są fantastyczni kocham ich całym sercem! Gdy wyszli na scenę i zaczęli śpiewać nie było ich słychać (zostali drastycznie zagłuszeni przez piski bambino-w tym mnie). W rzeczywistości są przystojniejsi niż na zdjęciach i śpiewają jeszcze piękniej niż na nagraniach (jeśli to w ogóle możliwe). Jedyne co mnie martwiło to to, że masę dziewczyn mdlało podczas koncertu.. ok rozumiem jeśli komuś jest duszno czy źle się czyje, ale jeśli mdleje się tylko dlatego, by zostać wyniesionym przez ochroniarzy przy scenie i by tylko Leo i Charlie zwrócili na nie uwagę to nie dobre. Widziałam minę Charliego jak patrzył na taką sytuację.. jaki był smutnym, bo przecież to miało być coś miłego.. Tak strasznie chciałam go przytulić, ale mimo, że był blisko nie byłabym w stanie go nawet dotknąć.. tłum fanek utrudniał mi to. Poza tym może mi się wydaje ale Leo sprawił na mnie wrażenie lekko smutnego, a czasami gdy podchodził miał minę trochę przestraszonego.. zresztą pewnie też bym tak miała widząc swa tysiące wrzeszczących dziewczyn, a co dopiero dział się gdy podszedł, pochylił się.. wszystkie wyciągałyśmy ręce do przodu krzyczałyśmy jego imię... miał prawo być lekko przestraszony, bo jest bardzo wrażliwy.. też bym tak się czuła. Kolejną sytuacją jaką najlepiej zapamiętałam było gdy chłopacy podzielili publiczność na dwie drużyny Charliego (tu byłam ja) i Leo, chodziło która głośniej będzie krzyczeć.. oczywiście, że wygrała drużyna Charliego (chyba.. nie słyszałam, bo ogłuchłam). Po tych wrzaskach i piskach Charlie przebiegł wzdłuż sceny podając nam rękę.. byłam blisko, ale widocznie za daleko, bo nie dosięgnęłam jego ręki.. Pamiętam też jak Charlie staną nad nami i wstrząsną swoimi roztrzepotanymi włosami, a kropelki potu poleciały na publiczność.. ale nie ja byłam za daleko (bardziej na lewo)..
Zrobiłam plakat A3, na którym narysowałam Leo i Charliego, napisałam coś od siebie i oczywiście "Will you marry me?", dałam też moje zdjęcia i numer telefonu (jeszcze nie zadzwonili).. Trzymałam ten plakat w górze, by za uwarzyli (tak ręka mi odpadała) i nagle zagadała do mnie jakaś dziewczyna pytając "Czy chcesz im go dać?" odpowiedziałam, że tak, oczywiście, a ona zaproponowała, że pomoże mi wrzucić go na scenę. Uznałam, że to świetny pomysł, bo ja chciałam im go podać ale to raczej było nie możliwe.. Dziewczyna zrolowała go i wrzuciła na scenę, a Charlie się na niego popatrzył, ale nie mógł go podnieść.. może dlatego, że wtedy musiał, by podnosić wszystkie prezenty, by być sprawiedliwym. Masę pluszaków, kopert z listami wewnątrz i plakatów fruwało po sali. Koncert był fantastyczny BAM było ostatnie, ale ich koncert trwał za to najdłużej (ok. 1,5h). Pamiętam jak wszystkie dziewczyny mówiły, że przyszły to dla Leo i Charliego, a innych artystów prawie nie znają.. tak było też w moim przypadku. Pamiętam też jak im bliżej koncertu BAM wszystkie bambinos zaczynały pchać się do przodu. Koncert był mega i nigdy go nie zapomnę! Zawiódł mnie koniec, bo chłopacy po prostu wybiegli, a my czekaliśmy 5 minut aż powiedzieli, że to koniec koncertu.. nawet się nie pożegnali, ale rozumiem, że może nie mogli, bo wtedy nie zdążyliby wyjść i fanki zatarasowałyby im drogę.. Po koncercie gadałam z tą dziewczyną, którą poznałam aż podeszła do mnie Karo. Tego samego dnia wsiedliśmy (ja, mój tata i Karo) do pociągu i wróciliśmy do naszych domów. Koncert uważam za mega udany i nie mogę doczekać się następnego, a kto wie może kiedyś moje marzenie się spełni i poślubię Leo lub Charliego.. bo tak jak teraz nagle wszystko się ułoży.. JUST STAY HOPEFUL AND EVERYTHINK WILL BE OKAY!










 Bambino to najwspanialsze fanki i zawsze można liczyć na ich pomoc!

xoxo


23 komentarze:

  1. super post mam nadzieję że w stercie fan artów znajdą twój i go chociaż przeczytają,mega fajnie się zachowała ta dziewczyna że ci pomogła.Ja ich nie słucham ,gustuję w trochę innej muzyce ,ale cieszę się że tobie się wyjazd udał.ja już obserwuję i zapraszam do mnie na bloga jeśli się tobie spodoba zaobserwuj http://slendujula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki <3 już obserwuję.. fajny konik

      Usuń
  2. kocham koncerty, fajny blog! zapraszam do mnie http://zuzannafoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za BaM ale przyjemnie się czytało ;)
    Anothergirlinthesea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam tego zespołu ale fajnie, że spełniłaś marzenie :)
    Mój blog ♥
    Chciałam również złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych i mokrego dyngusa :* !

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam takiego zespołu, gdyż niespecjalnie słucham takiej muzyki. Ale wydają się być spoko :D
    Flvcko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam ich wcześniej, ale cieszę się, że udało ci się spełnić marzenia ;-)
    Mój blog-kliknij

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę koncertu! Stałaś tak blisko *.* OBSERWUJĘ
    OUURSELVES.BLOGSPOT.COM -KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę dobrej zabawy!
    Może wspólna obserwacja? Daj znać u mnie!
    http://pelnapasji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam koncerty i ten klimat, ohh.. aż poszukam, może znajdę coś fajnego w okolicy. :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, chciałabym tam być... Niestety nie udało mi się zdobyć biletów oraz dzielące nas kilometry nie pozwoliły, ale mam nadzieję że jeszcze uda mi się ich zobaczyć :)
    Koncert musiał być naprawdę świetny ♥

    Pozdrawiam!

    www.livandgadula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Koncerty to jest najlepsze co można w życiu przeżyć, takie jest moje zdanie. Cieszę się, że się dobrze bawiłaś, o to chodzi! ;)
    [mój blog]

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze w swoim życiu nie byłam na żadnym koncercie :( A strasznie bym chciała.
    Jeśli chodzi o bars and melody to ja ich jakoś nie wielbię i nie jestem ich fanką, po prostu ich lubię i zaczęłam ich słuchać od kąt puściłam piosenkę "hopeful" - strasznie wzruszające <3

    mery-bloog.blogspot.com - mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że pojechałaś na ich koncert, ale niestety to nie mój klimat :p.
    Sama chciałabym pojechać na koncert mojego ukochanego zespołu i mam nadzieję, że kiedyś się uda! Obserwuje i czekam na rewanż :).
    http://tutajswiatsiekreci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że zobaczyłaś swój ulubiony zespół! Zazdro!
    Dark Roseberry | Fanpage

    OdpowiedzUsuń
  15. zazdroszczę :) http://zzapalem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio słyszałam o tej dwójce naprawdę dużo. Są młodzi, a tak wiele osiągnęli. W Polsce mają naprawdę wiele fanów. Ja osobiście nie słyszałam jeszcze żadnej ich piosenki, ale niewątpliwie niebawem coś przesłucham. :)

    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  17. Musiało być super ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, że spełniasz swoje marzenia, też chciałabym pójść na koncert mojego ulubionego artysty.
    http://pjankowska1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. zazdroszczę .. też marzyłam iść na ich koncert :< może się jeszcze uda <3
    tina-and-saba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. fajnie, poszłabym na ich koncert z ciekawości :)

    Zapraszam do siebie i zachęcam do komentowania i obserwowania :) by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń