sobota, 16 sierpnia 2014

♥Foks need a home♥

 Hej
Jak widać desing się zmienił. Przedtem nie wszystko do siebie pasowało i spełniało moje oczekiwania. Lecz teraz jest bardzo ładnie. Jeszcze nie jest skończony, ale widać jak mniej więcej będzie wyglądać. Mam nadzieję, że i Wam się teraz, bardziej podoba. W zrobieniu desingu pomagał mi tata.
Teo miał niedawno pierwsze urodziny! Było przyjęcie i prezenty!
Poza tym byłam w schronisku i było naprawdę przyjemnie (jak zwykle). Jeśli chcecie pomóc psiakom zapraszam na stronę schroniska  
Jest tam taki piesek który jest bardzo mądry, dobry, przyjemny i wesoły, bardzo lubi pieszczoty i dawanie buziaków! Niestety powoli robi się coraz smutniejszy. Bardzo chciała bym go zabrać, ale mam kota i on nie lubi psów :/
Mam nadzieję, że ktoś z Was mu pomoże. Jeśli się na to zdecydujecie pojedźcie do schroniska lub po prostu do nich zadzwońcie. Śmiało, nie wstydźcie się pomóc! Gdybyście mieli jakieś problemy chętnie pomogę, wystarczy zostawić komentarz, a ja Wam odpowiem. Ten piesek nazywa się Foks, ma 6lat i jest amstaf, to są jego zdjęcia:



 
Na dziś mam dla Was kilka zdjęć zrobionych przez moją mamę:






xoxo



piątek, 8 sierpnia 2014

DIY PHONE CASE

Hej,
Dziś mam dla Was DIY!
Mi bardzo podoba się ta obudowa, jest letnia i wesoła. Moja obudowa jest przeźroczysta, a telefon czarny i to oczywiście prześwituje. Myślę, że znacznie lepiej obudowa, by wyglądała na białym tle.
Mimo to jest to moja ulubiona obudowa. Mam nadzieję, że Wam się to przyda. Jeśli zrobicie ją koniecznie prześlijcie mi zdjęcie na #DIYwithZoe
Zaczynajmy ->

Do wykonania tego projektu będziecie potrzebować:
-obudowy
-sztucznych kwiatów
-kleju

1. Na początku oddzielamy kwiaty od tych wszystkich plastikowych elementów.

2. Następnie przyklejamy je do obudowy.


GOTOWE!


xoxo

wtorek, 5 sierpnia 2014

I'm back!

Hej,
Jestem już w domu!! Z kochanym kotkiem. Jest wspaniale, Teo w ogóle się nie zmienił (no troszeczkę przytył i jest bardziej puszysty), ale charakter ma cały czas ten sam i oczywiście wspaniały. 
Aktualnie pracuję nad moim pokojem. Bardzo chciałabym, by był bardzo ładny (b bbb i jeszcze raz b XD). Całe dnie siedzę i robię różne rzeczy "DIY room decor". Oczywiście nie zapominam o Teo...
 Ostatnio często słyszę piosenki, kompletnie nie znane i od razu wpadają mi w ucho. To jedna z nich:



Mam tu kilka najnowszych zdjęć:



środa, 30 lipca 2014

sunseat

Hej,
Mój wyjazd dobiega końca i szczerze powiem, że cieszę się z tej myśli. Wracam do mojego domu i przede wszystkim do ukochanego kotka Teo. Wakacje były bardzo udane, ale "wszędzie dobrze, lecz w domu najlepiej". Ja się z tym powiedzeniem w 100% zgadzam.
Moje zdjęcie było robione już jakiś czas temu (na tych wakacjach). Od razu jak zobaczyłam taką piękną scenerię musiałam mieć zdjęcie na bloga. Jak Wam mijają wakacje?
Macie jakiś ulubiony kawałek na teraz? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach.
Moją ulubioną piosenką jest:




niedziela, 20 lipca 2014

Fun with Foam

Hej!
Przepraszam za długą nieobecność. Na szczęście od pewnego czasu jest naprawdę dobra pogoda i ciepła woda. Wiatr nie wieja mocno, jednym słowem jest to kompletne przeciwieństwo tej pogody co była na początku mojego wyjazdu. Właściwie wszystko jest dobrze, oprócz mojej tęsknoty. Tak chodzi o Teo <3.
Zobaczę go i moją rodzinę dopiero za dwa tygodnie :( Przez tą myśl chcę już wracać. 
Wystarczy już tego teraz czas na coś przyjemnego. Wczoraj była taka "fiesta" z pluskaniem się w pianie. Brzmi dziwnie?! Może trochę ale było świetnie! Chodziło o to, że tańczyło, skakało, pluskało itp. się w pianie. Nadal brzmi dziwnie?! Tylko, że nie było to w wannie xD
Piana była bardzo gęsta i dzięki temu trzymała się na podłodze (właściwie to wulkanicznym żwirku). Była na dużym obszarze, a wysoka na ponad metr. Wszystko było na zewnątrz, przy plaży. Tak kawałki piany leciały do wody i zwierzątek w niej :/ Jakiś człowiek kierował maszyną z której leciała piana, ktoś inny trzymał szlauch i lał wodą na tych co chcieli się opłukać. Piana leciała bardzo wysoko i mimo to non stop na twarz, do oczu. Było jej tak dużo, że niektórzy nurkowali. Potem ktoś się o nich potykał i tak dalej. Widziałam jak ktoś zgubił klapka, a ja sama musiałam nurkować po okulary (do nurkowania), które wpadły do piany.
Nikt się tym nie przejmował, wręcz przeciwnie każdy dobrze się bawił! Byli dorośli i dzieci, rzecz jasna nie zabrakło też nastolatków. Obok stały stoiska z naleśnikami i przeróżnymi napojami.

Mam tu dla was zdjęcie stamtąd

 
I jeszcze kilka innych



        


poniedziałek, 7 lipca 2014

I'm on

Hej,
Jestem na Lanzarote. Jest dosyć ciepło ale wieje i rano jest szaro.
Woda w oceanie nie jest zbyt ciepła. Wczoraj była wręcz lodowata.
Poza tym minęły dopiero niecałe trzy dni, a  ja już tęsknię za Teo.
Nie wiem jak wytrzymam jeszcze trzy tygodnie bez niego. 
No cóż zobaczymy mam nadzieję, że szybko miną. Dzisiaj jak i wczoraj
 byłam na plaży. Oczywiście mam zdjęcia..



piątek, 4 lipca 2014

Szybka informacja !

Hej,
Jak za uwarzyliście (pewnie) zmieniłam tytuł i adres bloga. Spokojnie to nadal ta sama ja. Dla czego zmieniłam? Po prostu nazwa była dla mnie i Marysi, a teraz kiedy ona już zrezygnowała jestem tylko ja, to postanowiłam zmienić wszystko co było z nazwą Sophie&Mary, sophieandmaryxoxo itp. Osobiście wole "Zoe" i dlatego teraz tak się zwę.  Zmieniłam też profil Google+ razem z e-mailem. Trochę czasu mnie to kosztowało ale jest! Mam nadzieję, że tak będzie lepiej, ja już się cieszę i czuję z tym lepiej.
Ten blog jest i pozostanie mój, więc Don't worry!